grudzień 14th, 2006
Kanonowicz, a nie Kononowicz
Jak tłumaczy Marek Czarniawski, nazwisko Krzysztofa Kononowicza powinno brzmieć Kanonowicz. Jego ojciec Bronisław Kanonowicz odbywał przed wojną służbę w pułku artylerii konnej w Suwałkach. Skazany na zesłanie do Workuty powrócił do Polski w latach 50-tych. Jednak na granicy sowiecki pogranicznik umieścił samowolnie w dokumencie przekroczenia granicy nazwisko “KONONOWICZ”. Nie pomogły żadne tłumaczenia…
Czy gyby Pan Krzysztof nazywał się Kanonowicz, też odniósłby taki sukces? Jak myślicie?
Powrót na stronę główną

grudzień 14th, 2006 at 4:33 am
Nazwisko nie ma nic do sukcesu. Ja pierwszy raz słuchając jego spotu usłyszałem “nazywam się Konowałicz Krzysztof” (właściwie teraz też tak słyszę, jak on się przedstawia), ale na to najmniejszą uwagę zwróciłem.
grudzień 14th, 2006 at 6:10 am
Kanonowicz służył w 4 DAK. W Suwałkach stacjonował 4 Dywizjon Artylerii Konnej wchodzący w skład Suwalskiej Brygady Kawalerii.